Hasan Piker nazywa to testem kierowcy autobusu: „Wsiadasz do autobusu i masz 30 sekund, żeby wyjaśnić dowolne zjawisko internetowe kierowcy, nie patrząc na ciebie i nie mówiąc: «Wypad z tego pieprzonego autobusu»”. Twierdzi, że większość dyskusji internetowych, niezależnie od tego, jak gorących, nie zdaje tego testu. Doskonałym przykładem jest incydent z zeszłego weekendu, gdy ktoś na ulicy w Dublinie poprosił o zrobienie zdjęcia z Pikerem, po czym uniósł zdjęcie jego psa i krzyknął: „Uwolnić Kayę!” Zapomnij o kierowcy autobusu; samo wyjaśnienie znaczenia tego wydarzenia mogłoby zająć resztę tego artykułu. Szerszy punkt jest taki, że często istnieje zderzające się nakładanie się, a częściej brak połączenia między światem online i offline.
Piker coraz częściej znajduje się w tej przestrzeni pomiędzy. Do niedawna 34-latek był znany głównie głęboko zanurzonym w internecie, szczególnie Amerykanom w wieku 20 i 30 lat, w dużej mierze dzięki swojej obecności na platformie streamingowej Twitch, gdzie ma 3 miliony obserwujących. Ale od wyborów Donalda Trumpa Piker stał się poszukiwanym głosem w „prawdziwym świecie” ze względu na swoje poglądy na temat obleganej politycznej lewicy, zwłaszcza dotyczące tej intensywnie analizowanej demografii: młodych mężczyzn.
Jak można się było spodziewać, to również czyni Pikera ulubionym celem politycznej prawicy. Jego wrogowie mają wiele powodów do niechęci: jego otwarte poglądy polityczne, turecko-muzułmańskie pochodzenie i sojusze z postępowymi politykami, takimi jak Zohran Mamdani, Alexandria Ocasio-Cortez i Ilhan Omar (wszyscy pojawili się w jego programie). Ale również nie podoba im się, że Piker – wysoki, umięśniony, modny i przystojny – jest zbyt alfa, by pasować do lewicowych stereotypów. Nie unikał wykorzystywania swojej sylwetki w zdjęciach do magazynów bez koszulki, czasem nawet bez spodni, czy w mediach społecznościowych, wywołując artykuły z nagłówkami takimi jak: „30 seksownych zdjęć Hasana Pikera, które dowodzą, że jedyną rzeczą gorętszą niż jego opinie jest jego ciało”. Często jest określany jako „Joe Rogan lewicy” (nuda), „AOC Twitcha” lub „himbo narkotyk wstępny do lewicowej myśli”, choć żadne z tych określeń go nie oddaje.
„Będę szczery, nie miałem pojęcia, że to będę robił” – mówi Piker ze swojego studia w Los Angeles. „Gdyby ktoś zapytał mnie, czy kiedykolwiek myślałem, że zostanę streamerem na Twitchu, odpowiedziałbym: «Co to jest Twitch?» Koncept influencera YouTube’a nawet nie istniał, gdy dorastałem”. Jest ranek, a on przygotowuje się do swojego codziennego programu o 11:00. Zazwyczaj transmituje na żywo przez siedem lub osiem godzin z rzędu, mówiąc spontanicznie o aktualnych wydarzeniach, historiach lifestyle’owych, tym, co robi, grając w gry wideo, reagując na memy i klipy medialne oraz wchodząc w interakcję z ciągłym strumieniem wiadomości przewijających się w lewym górnym rogu ekranu.
To doświadczenie wspólnotowe – dobre towarzystwo, można powiedzieć. Brzmi też wyczerpująco. Oszacował, że w 2020 roku spędził 42% całego roku na streamowaniu na żywo. „Skróciłem to do siedmiu godzin dziennie, ale czasem nadal robię osiem. A do tego teraz mam wolne niedziele”. Już się spóźnia tego ranka. Gdy kontynuujemy rozmowę, jego czat na Twitchu zaczyna wypełniać się postami pytającymi: „Gdzie on do cholery jest?”.
Ustanowienie się na Twitchu, platformie przeznaczonej głównie do streamowania gier wideo (i należącej do Amazonu od 2014 roku), było świadomą decyzją, mówi Piker. Jego kariera medialna rozpoczęła się od The Young Turks, postępowej sieci informacyjnej online współzałożonej przez jego wuja ze strony matki, Cenka Uygura. Rodzice Pikera są tureckimi imigrantami, a on dorastał pomiędzy New Jersey a Stambułem, zanim studiował nauki polityczne i komunikację na Rutgers University. W 2016 roku awansował na prowadzenie własnego programu w The Young Turks – zdobywając w tym procesie przydomek „Woke Bae” – ale w 2018 roku zdecydował się na samodzielność na Twitchu, aby zrównoważyć to, co uważał za przestrzeń zdominowaną przez przytłaczająco prawicowe, często rasistowskie, mizoginistyczne i ksenofobiczne poglądy. „Wśród graczy, developerów i konsumentów jest duża różnorodność ideologiczna” – mówi. „Ale niestety rynek ekspresji politycznej w tym hobby jest tak mocno zdominowany przez prawicę, i tak jest z prawie wszystkim”.
Weźmy na przykład sprawność fizyczną. Obecnie zakłada się, że każdy młody mężczyzna, który chodzi na siłownię, prawdopodobnie znajdzie się pod wpływem Andrew Tate’a i innych postaci z „męskiej sfery”. „To tworzy dziwną postawę, gdzie wielu liberalnych lub postępowych ludzi patrzy na te przestrzenie i myśli: «Dlaczego wszyscy są takimi prawicowcami?»” – mówi. „A ja nie sądzę, że tak jest. Po prostu tak to wygląda w internecie”.
Piker twierdzi, że to jest problem amerykańskiej lewicy w ogóle: ustąpiła ona prawicy tak wiele przestrzeni kulturowych. „Nadal musisz promować swoje idee… ale oni po prostu całkowicie zrezygnowali z wszelkich pojęć marketingu czy brandingu. Uważają, że to burżuazyjne koncepcje. Ale niestety, to jest podwójnie ważne, aby próbować angażować ludzi i czynić tego rodzaju politykę bardziej atrakcyjną, ponieważ w amerykańskiej świadomości zbiorowej głęboko zakorzenione jest stulecie antysocjalistycznej myśli, czy to z propagandy Czerwonej Paniki, czy jej współczesnej wersji, która w zasadzie mówi dzieciom: «Dzielenie się jest troską, to właściwie komunizm»”.
Piker konsekwentnie krytykuje administrację Trumpa w swoim programie, zwłaszcza jej politykę zagraniczną i imigracyjną, ale nie jest lojalnym demokratą. Nawet przed wyborami prezydenckimi w 2024 roku Piker nie był optymistyczny co do ich perspektyw, ubolewając, jak niewiele Kamala Harris i demokraci naprawdę oferują, jak tracą młodych mężczyzn i jak lepiej zorganizowana była kampania Trumpa online. Opisuje swoją własną politykę jako szeroko socjaldemokratyczną i „empatię przede wszystkim”. „Moja pozycja jest właściwie normalną pozycją w większości świata, ale to bardzo nienormalna pozycja, z którą wielu Amerykanów się nie spotkało”.
Jednym z niebezpieczeństw swobodnego, przystępnego, długiego stylu komentarza Pikera jest to, że czasami posuwa się za daleko, dając swoim przeciwnikom amunicję. Został zawieszony na Twitchu cztery razy za postrzegane jako obraźliwe treści, w tym raz za nazwanie białej osoby „cracker”. Najbardziej notorycznie, w 2019 roku, podczas szerszej krytyki amerykańskiej polityki zagranicznej, powiedział, że „Ameryka zasłużyła na 11 września”, komentarz przechwycony przez Fox News i inne media. Piker później przeprosił i powiedział, że język był nieodpowiedni, ale skojarzenie z byciem „muzułmańskim komunistycznym terrorystą” nigdy nie zniknęło. Komentarz o 9/11 powrócił wcześniej tego roku podczas wyścigu o burmistrza Nowego Jorku w reklamie atakującej Mamdaniego, którego Piker wspierał od początku.
Podobnie, głośne poparcie Pikera dla Palestyńczyków i potępienie Izraela i syjonizmu doprowadziły do oskarżeń o antysemityzm (Piker mówi, że nigdy nie krytykował Żydów). Był również wyśmiewany za wyrażanie podziwu dla Chin po podróży tam w zeszłym miesiącu. „Niezależnie od ich wad i represyjnych postaw wobec pewnych grup, osiągnęli coś fenomenalnego w znacznym poprawieniu warunków materialnych przeciętnego Chińczyka” – mówi mi.
Piker nie wydaje się szczególnie przejmować tym wszystkim. „Nie mam problemów z byciem oczernianym przez ludzi z prawicy. Uwielbiam, gdy moi wrogowie mnie nienawidzą” – mówi. „Tak po prostu jest: oni mówią bzdury; co zamierzasz zrobić?”.
Nienawiść ciągle grozi wylaniem się. Jednak offline sprawy wyglądają inaczej. W maju Piker – obywatel USA – został zatrzymany na dwie godziny przez amerykańskich agentów granicznych po powrocie z Francji. Powiedział, że wypytywali go o jego poglądy na Trumpa i Gazę, zanim go wypuścili. „Myślę, że zrobili to, ponieważ dokładnie wiedzą, kim jestem, i chcieli wzbudzić we mnie bojaźń Bożą” – zauważył. We wrześniu sojuszniczka Trumpa, Laura Loomer, napisała na X: „Miejmy nadzieję, że dzisiaj prezydent Trump może wynegocjować stałą deportację Hasana Pikera z powrotem do Turcji. Czas, żeby wrócił do domu”. Odpowiedź Pikera była krótka: „Urodziłem się tutaj, idiotko”.
Ten poziom wrogości pomaga wyjaśnić incydent „Uwolnić Kayę!” w Dublinie. Choć dla postronnego obserwatora może to nie mieć sensu, podkreśla dziwne połączenie offline’owej i online’owej rzeczywistości Pikera. Zaczęło się podczas październikowego streamu na Twitchu, gdy jego pies Kaya – często widziany śpiący w tle – nagle zaskomlał, właśnie gdy Piker sięgał po coś poza kamerą. Teoretycy spiskowi szybko twierdzili, że aktywował obrożę elektryczną na psie, nazywając go okrutnym. W rzeczywistości Piker wyjaśnił, że Kaya „zaczepiła łapą” o coś, gdy on sięgał po puszkę woreczków nikotynowych Zyn. Nawet pokazał obrożę psa na kamerze, aby pokazać, że to nie jest obroża elektryczna. Mimo to jego krytycy kontynuowali ataki, przeszukując przeszłe streamy w poszukiwaniu „dowodów” znęcania się nad zwierzętami i zamieniając „Collargate” w mem. Nawet PETA wydała oświadczenie: „Hasan Piker zaprzeczył używaniu obroży elektrycznej na swoim psie i mamy nadzieję, że to prawda…”. To doprowadziło do zasadzki przez nieznajomego w Dublinie.
Piker potraktował spotkanie ze spokojem – często jest rozpoznawany publicznie. Po prostu powiedział: „Miło cię poznać” i nic więcej się nie wydarzyło. Online jednak spotkanie zostało wycięte z jego streamu na żywo, a jego odpowiedź wyedytowana. „Chcieli, żeby wyglądało, że byłem zszokowany i zdruzgotany” – powiedział. „Ale to nie wydarzyło się w prawdziwym życiu, więc musieli zmanipulować nagranie”. Nawet jeśli wydaje się to błahe, tego rodzaju internetowe oburzenie jest ciągle wytwarzane, wzmacniane i wprowadzane do pętli sprzężenia zwrotnego przeciwko Pikerowi. „Nawet ta nasza rozmowa prawdopodobnie doprowadzi do tego, że inni powiedzą: «Dostaliśmy go – jest naprawdę wstrząśnięty, więc powinniśmy to zrobić ponownie»”.
To, mówi, oddaje różnicę między światem offline i online: „Bardzo trudno jest utrzymać ten poziom negatywnej energii w prawdziwym życiu, nie wydając się histerycznym i dziwnym. Interakcje online tworzą środowisko, w którym możesz być tak wrogi i bezwzględny, jak chcesz. Ale w prawdziwym świecie, jeśli zachowujesz się w ten sposób, większość ludzi spojrzy na ciebie i pomyśli: «Co do cholery jest z tobą nie tak?»”.
To spotkanie w Dublinie było stosunkowo mało ryzykowne, ponieważ Piker był w Irlandii, aby odebrać nagrodę od Trinity College. W USA czuje się mniej bezpieczny. Zabójstwo Charlie Kirka we wrześniu było szokującym przykładem, dokąd może prowadzić internetowa nienawiść. Piker i Kirk byli rówieśnikami – nawet odbiciami lustrzanymi pod pewnymi względami. Wcześniej debatowali na scenie i mieli zaplanowaną kolejną debatę za dwa tygodnie, gdy Kirk został postrzelony na wydarzeniu na świeżym powietrzu na Utah Valley University. Piker obserwował incydent w czasie rzeczywistym na swoim streamie na żywo, jego reakcja zmieniając się z niedowierzania na horror, gdy obserwujący przesyłali mu aktualizacje i klipy wideo (których nie transmitował).
Piker nadal robi streamy na żywo w USA. „Nie mogę pozwolić, by strach kierował moim życiem” – powiedział. „Otrzymywałem groźby śmierci przez ostatnie 12 lat. To osiągnęło szczyt podczas sytuacji z Charliem Kirkiem, ale koniec końców, to po prostu niefortunna część bycia w tej przestrzeni”. Mogą rozwijać się niezdrowe relacje paraspołeczne, gdzie widzowie czują intensywne, jednostronne połączenie, ale Piker kontynuuje poruszanie się w obu światach pomimo ryzyka. Przyznaje, że takie intensywne przywiązanie fanów jest częścią tego terenu, „i mogą bardzo szybko przerodzić się w niezdrowe, stalkerskie relacje. Miłość może w mgnieniu oka zamienić się w nienawiść”.
Czy jest więc sposób na pielęgnowanie zdrowych więzi paraspołecznych? „Staram się kierować ludzi z powrotem do aktywności w prawdziwym świecie, takich jak organizowanie. Samo bycie wokół i rozmawianie z innymi ludźmi jest głęboko ważne. To niewiarygodne, że w ogóle musimy o tym dyskutować”.
Czy on sam stosuje się do swojej rady – facet, który transmituje cały dzień ze swojego pokoju? „Jestem na żywo osiem godzin dziennie; masz absolutną rację” – przyznaje. „Ale każdą chwilę, gdy nie jestem online, spędzam w prawdziwym świecie. Nie unikam wychodzenia na zewnątrz, odwiedzania trz